ANALIZY SIECIOWE U SĄSIADÓW

ANALIZY SIECIOWE U SĄSIADÓW

Analizy sieciowe są chyba najbardziej skomplikowanym obszarem GIS. Wyznaczenie optymalnej trasy z punktu A do punktu B, nie jest zadaniem trywialnym. Do tego celu powstało kilka algorytmów i pewnie jeszcze kilka powstanie. Wyznaczenie obszaru o jednakowej dostępności czasowej – czyli izochrony, też nie jest oczywiste. Analizy takie wymagają, oprócz skomplikowanych algorytmów, również odpowiednio spreparowanych danych. Sieć drogowa musi mieć określone atrybuty, topologię itd. Jednocześnie, takie analizy są całkiem spektakularne – izochrony potrafią przyciągać wzrok. Również wyznaczenie najkrótszej trasy przez pół kontynentu w sekundę musi robić wrażenie.

W Poczdamie znajduje się firma, która trudni się analizami czaso-przestrzennymi. Opracowali swoje algorytmy, budują od zera dedykowane rozwiązania i udostępniają API do swoich usług. Cud, miód i orzeszki.

Pomyślałem sobie, że poproszę o klucz do API, przetestuję i będzie fajnie. Ale niestety…

Żeby stworzyć własną mapę korzystającą z ich API, trzeba mieć dane o sieci komunikacyjnej w formacie GTFS. W Polsce tylko jedno czy dwa miasta, udostępniają do pobrania tego typu dane, we wspomnianym formacie. Przy okazji dowiedziałem się, jaki jest problem z ich pozyskaniem np. z firm przewozowych – mówią, że nie mają, nie dadzą, „bo nie”, mają, ale w swoim formacie itd. Największe, a tym samym najlepsze miasto do takich analiz – Warszawa, udostępnia dane o sieci komunikacyjnej, ale we własnym formacie. Ehh… służbowy pistolet odbezpiecza się w kieszeni.

Kolejnym problemem było to, że usługa oferowana przez Route360 jest dostępna póki co tylko w Berlinie i Brandenburgii. Jednakże przyjaźnie nastawiony Niemiec poinformował mnie, że nie byłoby problemem, wdrożenie jej na terenie Polski. Trzeba jedynie mieć dane o sieci komunikacyjnej. Innymi słowy, wracamy do punktu wyjścia.

Zakładam, że jeszcze przez jakiś czas, nie pojawi się takie rozwiązanie w naszej części internetu. Tymczasem możecie pocieszyć oczy praktycznym przykładem użycia analizy czasowej, w połączeniu z wyznaczeniem optymalnej trasy pomiędzy dwoma punktami – wyszukiwarką nieruchomości, jaką zbudowali, w oparciu o m. in. dane o sieciach komunikacyjnych, panowie spod Berlina. Możecie go znaleźć tu: sona.route360.net.

Duży, różowy marker to punkt centralny – od niego liczony jest zasięg. Można go przesuwać. Suwakiem po lewej na górze określamy zasięg czasowy – czas podróży w minutach. Następnie na mapie generowane są niebieskie znaczniki z lokalizacjami nieruchomości, do których możemy dotrzeć w zadanym czasie. Po najechaniu na wybrany, pojawia się droga do niego z punktu centralnego. Po kliknięciu natomiast – dymek z informacją o nieruchomości i linkiem do ogłoszenia. Działa piekielnie szybko. Klikajcie!

Related Posts