BRYTYJSKI SANEPID

BRYTYJSKI SANEPID

Dziś, niestety, znów muszę ponarzekać. Może nawet nie narzekać, co podzielić się pewną konstatacją. Otóż w cywilizacji organy administracji państwowej służą przede wszystkim obywatelom, u nas służą sobie lub politykom.

Przykład jest bardzo prosty. Guardian opublikował mapę na podstawie danych z Food Standards Agency (taki brytyjski sanepid). Każdy może sobie zobaczyć jak przedstawia się higiena w jego ulubionym chińczyku za rogiem tudzież innej jadłodajni. Banalnie proste, a jakże skuteczne i przydatne narzędzie. Takie dane, z tego co zdążyłem się zorientować, są ogólnie dostępne. Każdy mógłby taką mapę stworzyć. Zresztą na stronie agencji można sobie wyszukiwać badane obiekty po nazwie albo kodzie pocztowym. Tu przykład.

Tymczasem u nas nawet nie można było się dowiedzieć kto nas karmił solą wypadową…

 

Related Posts