ŁUPKI W PRAKTYCE

ŁUPKI W PRAKTYCE

W Stanach już od jakiegoś czasu trwa boom łupkowy. Nauczyli się wyciągać ropę z miejsc do tej pory niedostępnych dla branży i teraz korzystają z taniej ropy. Technologia jest kontrowersyjna ze względu na wpływ na środowisko, a przez to jej rozwój jest ściśle monitorowany. W necie znajdziecie pewnie nie jedną mapę przedstawiającą wydobycie surowców naturalnych ze złóż łupkowych. Ta, którą dziś znalazłem pokazuje ciekawy aspekt – zasięg horyzontalny odwiertu. Wydobycie ze złóż łupkowych polega, w największym skrócie, na dowierceniu się do warstwy roponośnej i następnie wierceniu w bok, tak aby w odwiert wtłoczyć pod ciśnieniem wodę i piasek. Ciśnienie powoduje spękanie warstwy i tym samym uwolnienie ropy czy gazu. Dokładność takiego wiercenia bocznego to podobno około 10 stóp. Całkiem imponujące, mając na uwadze, że odwiert ma głębokość 2 mil i biegnie w poziomie kolejne dwie mile. Na poniższej mapie możecie zobaczyć jak to wygląda, na przykładzie Północnej Dakoty.

 Jak ktoś lubi geometryczne wzory na mapach, będzie zachwycony. Na kropki można najeżdżać myszką.

Cały artykuł, autora i mapę znajdziecie na wired.com

 

Related Posts