MAPA MENTALNA CZYLI RYSUJEMY Z PAMIĘCI

MAPA MENTALNA CZYLI RYSUJEMY Z PAMIĘCI

Poruszając się tworzymy w swoim umyśle pewne odwzorowanie przestrzeni – mapę mentalną. Bardzo często taka mapa ma niewiele wspólnego z rzeczywistością – ulice nie przecinają się pod kątem prostym, chociaż tak nam się wydaje. Rzeka nie płynie idealnie z południa na północ, a mosty na niej są w rzeczywistości w innej kolejności. Zrobiłem bardzo trudne ćwiczenie umysłowe :). Pożyczyłem od zaprzyjaźnionego dziecka kredki i narysowałem z pamięci Warszawę. Wynik możecie zobaczyć poniżej.

Moje życie koncentruje się w południowo-zachodniej części miasta toteż na mapie najbardziej widoczny jest właśnie ten obszar. Na Bielanach czy Pradze jestem raz w roku i ma to swój wyraz – nie mam praktycznie żadnych skojarzeń przestrzennych z tych obszarów. W ćwiczeniu chodziło o to, by w miarę szybko przenieść wyobrażenie na kartkę, więc wybór punktów charakterystycznych może być dyskusyjny. Gdybym spędził nad nią więcej czasu, miała by pewnie więcej treści i była dokładniejsza, ale nie to było celem. Zachęcam, spróbujcie sami. Niekoniecznie od razu trzeba rysować całe miasto, na początek wystarczy najbliższa okolica. To naprawdę dobra zabawa.

Czy wspomniałem, że mam słabą orientację w przestrzeni? I chyba zgubiłem gdzieś most…

001

 

 

 

Related Posts